Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marchewka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marchewka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 stycznia 2014

Poznajemy różnorodne faktury..

Nowości Ci u nas dostatek.  Rosną prawdziwi smakosze, ale to co próbują niekoniecznie jest przeznaczone do jedzenia. Ale kto niemowlakowi zabroni, przez buzię poznaję świat i do mnie on należy.


Rogi ślimak od dawna robią u mnie furorę

Po co zabawki, zawieszki są ok

Nos słonia, mmm....

Recykling

Niech mama nie mówi, że nie chcę jeść marchewki

I tutaj na potwierdzenie

Nowa mata jest ok

I cytrusy są ok



O!

czwartek, 5 grudnia 2013

Marchewkowy zawrót głowy

Marchewka górą! Tymon pochłania ją podobnie jak brokuły, a Pola dzisiaj zasmakowała. Mam nadzieję, że to nie jednorazowy przypadek i jutro też będzie chciała posmakować. Mniam!

Ps. Da się karmić bliźniaków na raz. Dzisiaj akurat karmiliśmy Was razem z tatą, ale wczoraj mama dała radę sama. Trzeba tylko skupić się, żeby nie pomylić miseczek i łyżeczek :-) ale co to dla nas mam bliźniaków.


poniedziałek, 2 grudnia 2013

Próbujemy marchewkę

Dzisiaj rano zaskoczył nas listonosz przynosząc paczkę od BoboVity. Zapomniałam już o niej. Jeszcze w ciąży zapisałam się do newslettera Bobovity. Teraz kiedy już Tymon i Pola skończyli 5 miesięcy otrzymaliśmy Poradnik żywienia małego dziecka oraz 2 słoiczki marchewki Pierwsza łyżeczka. Dobrze się złożyło, bo już od zeszłego tygodnia bejbiki jedzą marchewkę. Pierwsze spotkanie z nią było akurat z Bobovitą, dość przypadkowo, bo taka akurat była w sklepie. Tymonowi oczywiście zasmakowała, ale Pola będzie bardziej wybrednym konsumentem. Po pierwszej łyżeczce za nic drugi raz nie otworzy buzi. Wyznaje chyba zasadę, że mleko mamy jest najlepsze. No cóż, trudno się nie zgodzić, ale będziemy dalej próbować. Dzisiaj jedliśmy brokuły i historia się powtórzyła. Tymon się zajada, a Polunia nie.  Stwierdziłam, że poszukam innej marchewki, a właściwie to czekamy na dostawę świeżej od babci i sama ją przygotuję. Przypomniałam sobie, że mam też kupon, który otrzymałam pocztą od Hippa do zrealizowania w drogerii Rossman. Otrzymaliśmy za 1 gr pudełko ze słoiczkiem z Pierwszą Marchewką i soczek Słodkie jabłka. Mamy więc co próbować. Bobovity już bym Poli nie kupiła, więc dobrze się złożyło, że otrzymaliśmy paczkę. Jak się przekona do niej to firma zyska klienta. Zobaczymy też jak reaguje na marchewkę z Hippa. Niby 2 takie same marchewki od 4 miesiąca, a skład na opakowaniu nieco różny.


A więc będziemy testować podniebienie Poli marchewką z różnych firm. Być może ostatecznie marchewka by mama okaże się najlepsza. A jak jest u Was? Którą firmę słoiczkowo-marchewkową polecacie?