poniedziałek, 10 listopada 2014

41/52

STOP zwolnieniom z WF-u





Gingerbread latte

Taką jesień w listopadzie to my lubimy! Lubi ją mama z tatą bo mogą pójść na pyszną zimową kawę, lubi ją Tymon, bo może drzemać w wózku na słońcu, lubi ja też Pola, bo ciasteczkowy do kawy należy jej się po prostu.




A teraz przepis na zimową piernikową kawę:

  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • odrobina mielonego imbiru
  • 2 łyżeczki melasy 
  • 1 łyżeczka syropu waniliowego 
  • 3 łyżki mocnej kawy
  • 1 szklanka mleka migdałowego (lub mleka sojowego, itp)
  • dla łasuchów cukier
Wymieszać wszystko razem w małym garnku lub w kubku. Następnie podgrzewać do momentu osiągnięcia żądanej temperatury. (Alternatywnie, jeśli chcesz latte z pianką: Wymieszać przyprawy do kawy w dużej filiżance i wlać gorące spienione mleko).

Słodkości!

środa, 22 października 2014

wtorek, 21 października 2014

Pierwsze słowa

Nie mówię tutaj o słowach MAMA i TATA, bo tymi moje dzieci operują od kilku miesięcy. Najczęściej w chwilach rozpaczy, kiedy już wiedzą, że tylko mama i tata są w stanie ich utulić. Od tygodnia Tymon ma ciąg myślowy zwarty i gotowy na grzyby mówi : PATAJ. Myślałam, że weekend u dziadków w otoczeniu drzew sprawił, że to słowo jakoś mu się skleiło przypadkowo z grzybami, ale nastąpił ciąg dalszy. Kilka dni po weekendzie nadal go pytam pokazując grzyba co to jest i on ciągle nieustannie: PATAJ. Jestem pod wrażeniem, że w takiej małej główce, która codziennie dostaje dużą porcję wrażeń są też ciągi logiczne, które w coś się układają. A więc PATAJ.