Tradycji stało się zadość. Jak co roku mama z tatą piernikowali, tzn. mama skończyła, a tata potrzebuje jeszcze kilku dni na dokończenie domku. W tym roku dzielnie nam pomagaliście, a dosłownie nie przeszkadzaliście za bardzo i mogliśmy poddać się atmosferze świąt. Za rok żegnajcie idealne kształty Pola i Tymon pokażą swój artyzm, cała kuchnia w lukrze :-)
Super przepis na "pierniczki palce lizać" znanej dekoratorki pierników pani Jarmili Buczyńskiej
-
140 g cukru pudru
-
60 g masła
-
90 g miodu
-
2 łyżeczki przyprawy do pierników
-
2 jajka
-
400 g mąki pszennej
-
1,5 łyżki kakao
-
1 łyżeczka sody oczyszczonej
Sposób przygotowania
1 jajko, 1 łyżka mleka,
cukier, masło, miód, jajka oraz przyprawę piernikową wkładamy do
metalowej miski, ustawiamy na garnku z gotującą się wodą. Podgrzewamy,
mieszając. Należy uważać, aby masa się nie ścięła, jej temperatura nie
powinna przekraczać 50°C. Zdejmujemy z palnika, lekko studzimy. Łączymy
mąkę, kakao i sodę, dodajemy 3/4 tej mieszanki do ciepłej masy.
Mieszamy, dodajemy resztę mieszanki i wyrabiamy ciasto. Owijamy je w
przezroczystą folię i wkładamy do lodówki na 24 godziny. Następnie
rozwałkowujemy na grubość 2-3 mm (na blacie posypanym odrobiną mąki) i
wycinamy dowolne kształty. Układamy na blasze wyściełanej pergaminem.
Pieczemy w 175°C przez 10-12 minut. Aby pierniczki były błyszczące, po
upieczeniu i wystudzeniu możemy posmarować je jajkiem rozmąconym z
łyżką mleka i ponownie włożyć do piekarnika (nagrzanego do 70-80°C) na
ok. 10 minut.
Smacznego!