poniedziałek, 26 maja 2014

Huśtawka

Nigdy nie zastanawiałam się nad tym czy place zabaw przygotowane w naszych super zamkniętych osiedlach są przemyślane i dobrze przygotowane. Taki ot drobiazg, o którym pewnie przyszli rodzice nie pamiętają, a obecni uznają za coś może i istotnego, ale niezbyt ważnego. Dzisiaj akurat zasłużony dzień dobry i korzystając ze słonecznego dnia większość czasu na zewnątrz. Placów na naszym osiedlu mamy kilka, ale żaden nie ma jest zacieniony. W południe przy pełnym słońcu są puste. Mamy, babcie , nianie ochoczo szorują do domów od 12:00, bo za jakie męki mają cierpieć na słońcu. Nieprzemyślane inwestycje. Piękna zieleń na całym osiedlu, ba nawet ogrodnik podobno jest dochodzący, ale żeby ktoś pomyślał i kilka lat wcześniej zasadził większe drzewa dające cień to nie. W Polsce obecnie dużo się buduje więc młode mamy i przyszłe mamy pamiętajcie o tym aspekcie, bo tak jak ja za kilka lat obudzicie się ze słońcem na piaskownicy. A plac zabaw dla bliźniaków? To kilka moich uwag. Jeśli pojedynczo wychodzimy z dziećmi to piaskownica jest ok, mam ich na oku, zabawki zazwyczaj są pozostawiane w piaskownicy więc nie musimy nosić. Gorzej z huśtawką. Na jednym placu pojedyncza (a oboje chcą teraz, już i długo), na innym podwójna, ale jedna dla bobasów, a druga to opona. Podwójna huśtawka byłaby naprawdę rozwiązaniem dla mamy z bliźniakami. Wszystkie inne wspinaczkowe ścianki, bujaki i ślizgawki. Jeszcze nie dla nas. 



poniedziałek, 7 kwietnia 2014

12/52

Pola/"a portrait of my children, once a week, every week, in 2014"

Tymon/"a portrait of my children, once a week, every week, in 2014"

11/52

Tymon/"a portrait of my children, once a week, every week, in 2014"

Pola/"a portrait of my children, once a week, every week, in 2014"

czwartek, 13 marca 2014

Zęby

Jest! Objawił się chociaż to za dużo powiedziane. Wczoraj, po 8 miesiącach i 11 dniach wyszukałam w buziaku Tymona małą dolną szpileczkę. Coś z tego będzie😁. Ślinił się już jakiś czas temu więc wiekopomna chwila nadchodzi. A u Poli w buziaku na razie można znaleźć ....chrupka kukurydzianego. Późne zęby dłużej będą😀

piątek, 7 marca 2014

10/52

Pola/"a portrait of my children, once a week, every week, in 2014"

Tymon/"a portrait of my children, once a week, every week, in 2014"
Bo na świeżym powietrzu śpi się najlepiej.

9/52



Tymon/"a portrait of my children, once a week, every week, in 2014"

Pola/"a portrait of my children, once a week, every week, in 2014"

Zmiany, zmiany. Tymon zaczyna pseudoraczkowanie, a Pola pozowanie

8/52



Tymon/"a portrait of my children, once a week, every week, in 2014"

Pola/"a portrait of my children, once a week, every week, in 2014"
Tydzień spędzony w rodzinnych stronach bezcenny. Dla mamy, dla taty i dla dzieci.
Ps. Pola to uwielbia te ajfoniki.